Powyższych siedem punktów nie jest jednak rozwiązaniem idealnym. Jak pisałem już przed ich zaprezentowaniem, widoczny jest obecnie nowy trend tworzenia dynamicznego miejsca pracy, czyli takiego, w którym będzie można się poruszać, zapewniający tym samym ciału warunki do zachowania sprawności. Każde z nas zetknęło się pewno w swym życiu ze specjalistą od ergonomii, który doradzał nam, jak przyjąć zdrową pozycję siedzącą albo jak dobrać odpowiednią podkładkę pod lędźwia, taką która wesprze nasz kręgosłup w tym miejscu i zapobiegnie pojawieniu się bólu związanego z nadmiernym napięciem mięśni przykręgosłupowych.

Teraz chcemy jednak pójść o krok dalej i te szkodliwe czynniki wyeliminować przez stopniową rezygnację z siedzenia. Od razu nadmienię, że nie jest to czysta fantazja fizjoterapeutów niemających kontaktu z biurową rzeczywistością – niektóre firmy w Polsce (i oczywiście na świecie) już wprowadziły takie rozwiązanie. Biurko każdego pracownika zostało wymienione na nowe, które jest wyposażone w mechaniczny system podnoszenia. I w ten oto sposób każda osoba zatrudniona w danej firmie może w dowolnej chwili podnieść swoje miejsce pracy tak, aby z pozycji siedzącej znaleźć się w stojącej i dostarczyć sobie nieco ruchu poprzez np. oparcie nogi na stołku albo zwykłe ruchy w biodrach lub zgięcia nóg w stawie kolanowym. A to wszystko jest możliwe dzięki naciśnięciu jednego guzika i praktycznie bez przerywania pracy.

Zechcecie może powiedzieć: ile firm będzie stać na taką ekstrawagancję? Otóż jeśli weźmiemy pod uwagę koszty, jakie generują zwolnienia lekarskie – a problemy z układem kostno-mięśniowym są drugą na liście przyczyn nieobecności w pracy w Polsce – ta inwestycja wyda się jak najbardziej rozsądna i, w dłuższej perspektywie, pozwoli na oszczędności.

Kończąc nasze rozważania chciałbym jeszcze przypomnieć, że zdrowe stanowisko pracy to przede wszystkim zdrowy pracownik. A taka osoba, czująca się dobrze zarówno pod względem psychicznym, jak i fizycznym, będzie z większą ochotą przychodziła do pracy i wykonywała swoje zadania. Pamiętajmy bowiem, że ciało i umysł są ze sobą nierozerwalne powiązane, zatem nie ma możliwości uniknięcia wpływu złych warunków pracy na zdolności umysłowe pracowników.

Minęły już czasy, kiedy wstydziliśmy się zwrócić uwagę na to, że coś nam w pracy przeszkadza – z lęku o stratę posady oraz dlatego, że nie wypada narzekać. Jedną z zalet tzw. rynku pracownika, który obecnie kwitnie w Polsce, jest fakt, że pracodawcy rozumieją i biorą pod uwagę to, że pracownicy nie chcą być już przodownikami pracy. Owszem, osoby zatrudnione na danym stanowisku planują wykonywać dobrze swoją pracę, ale w zdrowych warunkach – tak aby zachować sprawność, by móc cieszyć się życiem w czasie wolnym od pracy.

Zamawiam

24 stycznia 2020

Co zyska Twoja firma dzięki zdrowemu stanowisku pracy ?

Healthhappy 

Aleje jerozolimskie 123 A Warszawa

email: healthhappyoffice@gmail.com

tel: 661 499 583